opublikowany 2 miesiące temu z kategorii Życie, Wiara

To miało być świętowanie życia, które pokonało śmierć.

Popatrzcie za okno. Czy widzicie radość na ulicach? Ludzie wyglądają jak bandyci i zachowują się jak bandyci. Mijają się z daleka. Rodziny nie spotykają się razem. Przyjaciele nie mogą się razem cieszyć życiem. Nie można iść do kina, teatru, kabaretu, restauracji ani na koncert. Milicja pilnuje, żeby nikt nie mógł cieszyć się życiem.

To miała być Wielkanoc: święto przypominające, że Jezus pokonał śmierć.

Ale przecież nikt do tego stopnia ślepy nie jest. Popatrzcie: oto jest święto przypominające, że ludzie ukochali śmierć bardziej niż życie. Dziś widać najwyraźniej ze wszystkiego, że ludzie zdecydowali się skupić na wszystkim co złe, przerażające i niebezpieczne. Że wolą spędzać życie w zamknięciu, strachu i podejrzliwości. Że odpowiedzią na ryzyko życia są przemoc, zakazy i ucieczka.

Przesłanie Jezusa jest dokładnie przeciwne. (...)


Całość dostępna na stronie Martina.

opublikowany 2 miesiące temu z kategorii Życie, Wiara

(...) Przykro patrzy się na te nabożeństwa internetowe, gdzie na sali jest zaledwie kilka osób. A przecież nie naruszając przepisów prawa mogłoby ich być 50! Kościele Pana Jezusa Chrystusa, gdzie jesteś? Bracia i siostry, schowaliście się w domu, każdy z osobna? Czy macie 100% pewność, że żaden wirus was tam nie dopadnie? Nie chodzicie na zakupy? Nie spotykacie się absolutnie z nikim? Co zrobicie, gdy wolny Internet zostanie wam kiedyś zabrany, a jedynym transmitowanym nabożeństwem będzie tylko takie, które zaakceptuje rząd danego kraju? Tak wiele płynęło deklaracji, że nigdy nie ulegniecie próbom i doświadczeniom, aby się nie spotykać razem. Tak często podawne były przykłady spotkań wierzących pomimo przeciwności z krajów muzułmańskich i innych przeciwnym chrześcijaństwu. A dzisiaj "zaraza" koronawirusa przestraszyła prawie wszystkich?


Wierzący, ale drżący? Przeczytaj cały artykuł.

opublikowany 4 miesiące temu z kategorii Życie, Wiara

Miałem dwa obrazy dotyczące ciebie, jeden wieczorem, drugi rano. Zbadaj to proszę w swoim sercu i oceń czy tak się rzeczy mają: AD1. Modląc się o ciebie, zobaczyłem taką oto scenę: widziałem człowieka, ostro grającego na gitarze i kiwający głową w mocy tej muzyki - coś jak muzycy heavy metal. AD2. Rano myśląc o tobie zobaczyłem kogoś kto pochylał się nad kwiatkiem, aby go powąchać. Pierwszy obraz robi wrażenie, jakby ten człowiek, miał ostre życie, albo jego wnętrze buzowało, ktoś taki nie ma pokoju w sercu, pochłonięty jest bardzo rzeczami cielesnymi i z nich czerpie moc oraz radość. Drugi obraz jest przeciwieństwem pierwszego, tu człowiek reprezentowany jest przez kwiat, on rośnie spokojnie, poddaje się mocy i ufności Boga, to Najwyższy daje wzrost. Ten Ktoś kto się nachylił, to Bóg, znaczy że ten kwiat mu się podobał i miał miłą woń. Jak uzyskać, aby być takim kwiatem? Przyoblekać się w Chrystusa i pójść za Nim, szukając woli Pana i to co mu miłe.


Łukasz.

opublikowany 5 miesięcy temu z kategorii Życie, Wiara

Chrześcijanin musi przestać odwoływać się do grzechu i do hipotezy Boga. Musi żyć w świecie etsi Deus non daretur (także, gdyby nie było Boga). Bóg nas opuszcza, byśmy żyli jak ludzie, dający sobie radę bez Niego. Jednocześnie żyjemy w ten sposób przed Nim. Żyjemy przed Bogiem, bez Boga. Bóg religii to Bóg siły, wszechmocy. Bóg Biblii to Bóg bezsilności, cierpiący, przyjmujący troski i problemy ludzi na siebie. Chrześcijanin bezreligijny ma być człowiekiem, żyjącym przed Bogiem i dla drugiego człowieka. Chrześcijanin jest wezwany przez Boga do bycia bezreligijnym i do dzielenia cierpienia z Bogiem. Być chrześcijaninem nie oznacza robić z siebie świętego, grzesznika, czy pokutnika. Być chrześcijaninem to dla Bonhoeffera być po prostu człowiekiem. Dzieje się to, gdy Chrystus nas zagarnia bez reszty na drogę naśladowania. Bonhoeffer definiuje słowo wiara, mówiąc że jest to po prostu partycypowanie w cierpieniu Boga. Żyjąc życiem ziemskim, człowiek uczy się wierzyć. Teologowi nie chodzi tu o libertynizm, rozwiązłość czy wygodne używanie sobie życia. Przeciwnie - ma tu na myśli ziemskość głęboką, zdyscyplinowaną pełną poznania śmierci i zmartwychwstania.


Powyższe tezy sformułował Dietrich Bonhoeffer - teolog niemiecki i pastor, twórca "bezreligijnego chrześcijaństwa", uczestnik nieudanego zamachu na Hitlera. Przeciwstawiał się nazizmowi, a także kolaboracji kościoła z państwem.

opublikowany 7 miesięcy temu z kategorii Życie, Wiara

Obchodzimy dzisiaj coroczne wydarzenie jakim jest Międzynarodowy Dzień Modlitwy za Prześladowany Kościół. W akcję włączają się wszystkie środowiska chrześcijańskie. W tym dniu pragniemy zwrócić szczególną uwagę na drastycznie pogarszającą się sytuację chrześcijan na całym świecie. Poza wątkiem informacyjnym jest to przede wszystkim dzień modlitwy za tych wszystkich, którzy cierpią i potrzebują pomocy. W tym roku modlitwy skupiają się głównie w kierunku chrześcijan z Nigerii i Chin. To ważny dzień dla każdego chrześcijanina, gdyż Biblia naucza, abyśmy pamiętali o więźniach, jakbyśmy współwięźniami byli, o uciskanych, skoro sami również w ciele jesteśmy [Biblia Warszawska, Hbr 13:3].

opublikowany 7 miesięcy temu z kategorii Życie, Wiara

Zuzanna, w starożytnym Rzymie oznaczała nadzieję. W chrześcijaństwie uchodzi za symbol niewinności, czystości, dziewiczości i zmartwychwstania. Od niepamiętnych czasów lilia (szoszana) symbolizuje królewskość, majestat i chwałę.


Moja mała córeczka obchodzi dzisiaj swoje drugie urodziny.

Szukajka


Męski weekend w Ustroniu
Męski weekend w Ustroniu
zobacz
Grecja, wraki na Skiathos
Eksploracja wyspy przyniosła nieoczekiwane odkrycie.
zobacz
Lubiąż, koncert zespołu Przodki na SAF
Jesteśmy na SLOTcie już po raz czwarty. Na małej scenie obok platanu roznosi się muzyka zespołu Przodki. Pod sceną niewielki tłum ludzi tańcz…
zobacz