opublikowany 8 dni temu z kategorii Życie, Wolność, Słowo

Zaczął się zastanawiać, zresztą nie po raz pierwszy, czy przypadkiem nie postradał zmysłów. Może wariat to po prostu członek jednoosobowej mniejszości. Niegdyś oznaką szaleństwa było upieranie się, że Ziemia obraca się wokół Słońca; dziś wiara, że przeszłość jest niezmienna. Może tylko on jeden wierzył w niezmienność przeszłości; jest tak, był wariatem. Myśl ta nie sprawiła mu specjalnej przykrości - bardziej lękał się tego, że może nie mieć racji.


Znalezione w Roku 1984 George'a Orwella.

opublikowany ponad miesiąc temu z kategorii Życie, Wolność, Frustracja

Tak właśnie wygląda dzisiejszy świat mediów i polityki - nowy bóg.

W sobotę byłem na Marszu o Wolność w Katowicach. O marszu nie wspominają praktycznie żadne media, również PAP nic nie zarejestrował. Tymczasem marsze odbyły się w 50-miastach całego kraju. Tylko w stolicy śląska było nas kilka tysięcy: młodzi, starsi, rodziny z dziećmi - jednym słowem wszyscy, którym jeszcze zależy na wolności. Marsz był w pełni pokojowy. Nikt nie zasłaniał ust. Przeszliśmy i pokazaliśmy, że nie zgadzamy się z tym jak jesteśmy traktowani, jak dobija się gospodarkę, jak funkcjonuje służba zdrowia oraz jak jesteśmy dyskryminowani w sklepach i na ulicy. Nikt z obecnych nie kwestionował istnienia wirusa tak jak ten obraz przedstawia się we wszystkich gazetach i w telewizji.

opublikowany 2 miesiące temu z kategorii Życie, Frustracja

Niczym. Od paru miesięcy nie jestem w stanie zrobić zakupów w sklepach należących do grupy Auchan. Nie jestem obsługiwany, bo nie noszę maski na twarzy. Nikt mnie nawet nie pyta dlaczego jej nie noszę? Nie wpuszczą i już. Odnotowuję to, aby pamiętać i aby pamiętali ci, którzy kiedyś będą twierdzili, że oni tylko wykonywali swoje obowiązki.

opublikowany 2 miesiące temu z kategorii Życie, Wolność, Frustracja

Po raz kolejny zabierana jest wolność w imię bezpieczeństwa przed wyimaginowanym zagrożeniem. Pisałem o tym już kilkakrotnie na tym blogu. Żyjąc i obserwując mój świat zawodowy, dochodzę coraz bardziej do wniosku, że ważniejsza jest wolność oprogramowania niż ta, będąca fundamentem świadomego i bogatego życia ofiarowanego nam przez Boga.

Chodzicie w bezużytecznych maskach, oscentacyjnie demonstrując swoją naiwność i służalczą postawę wobec państwa, które jeszcze bardziej próbuje regulować każdy aspekt waszego i mojego życia. W dodatku wszystko co pokazują w telewizji jest świętą prawdą, ale już to, co widzicie za oknem was nie przekonuje. Czy naprawdę nic w waszej skorupie nie zadaje pytań? nie czujecie, że coś się nie zgadza, że informacje są mylne, a dowodów brak?

I jeszcze do was wszystkich w kościołach, do was... moich Braci, do was, złotoustych! A co jeśli Bóg w końcu wysłuchał waszych modlitw i teraz mówi "sprawdzam"? Nie zastanawialiście się jak w tym wszystkim wypadacie?

opublikowany 4 miesiące temu z kategorii Życie, Wiara, Słowo

Przy okazji porządkowania notatek, znalazłem informacje o słowie Timszel, które odkryłem kilka lat temu w "Na wschód od Edenu" Johna Steinbecka:

(...) Po dwóch latach uznaliśmy, że możemy już przystąpić do pańskich szesnastu wersetów z czwartego rozdziału Genesis. Moi starzy panowie też uważali, że tamte słowa są bardzo doniosłe: "będziesz" czy "masz". A oto skarb, do którego się dokopaliśmy: "Możesz". "Możesz panować nad grzechem". Starzy panowie uśmiechnęli się, pokiwali głowami i poczuli, że dobrze spędzili te lata. Poza tym wyłuskało ich z chińskiej skorupy i teraz studiują grekę.

(...) Ręka Li drżała, kiedy napełniał delikatne czareczki. Wychylił swoją jednym haustem. - Czyż pan nie rozumie?! - zawołał. - Amerykańskie tłumaczenie nakazuje ludziom tryumfować nad grzechem, a grzech można nazwać niewiedzą. Przekład króla Jakuba daje obietnicę w słowie "będziesz", co oznacza, że ludzie z całą pewnością nad grzechem zatryumfują. Natomiast słowo hebrajskie, wyraz timszel - "możesz" - daje prawo wyboru. Kto wie, czy to nie najważniejsze słowo na świecie. Mówi ono, że droga jest otwarta. Przenosi odpowiedzialność na człowieka. Bo jeśli "możesz", to znaczy również, że "możesz nie". Rozumie pan?

opublikowany 4 miesiące temu z kategorii Życie, Wszyscy wielcy

Za Wikipedią:

Mickiewicz nie przekreślał ani zdobyczy nauki, ani postępu technicznego. Był jednak konsekwentnym krytykiem rozumu i nauki bez sumienia. Wynikało to z jego przeświadczenia, że absolutyzacja nauki, szkiełka i oka, jest uzurpacją, która może doprowadzić ludzkość do katastrofy, że sumienie i moralność ludzi, którzy w przyszłości będą rządzić cudami przemysłu, a przez nie światem, nie jest sprawą obojętną, mało ważną. I że już teraz – wyprzedzając przyszłość – należy o tym myśleć i nad tym pracować.


Drogi Adamie, byłbyś solą w oku dzisiejszych Oświeconych.

Szukajka


Szukając Andrzeja w Kielcach.
Szukając Andrzeja w Kielcach.
zobacz
Zabawa z widokami w tle.
Zabawa z widokami w tle.
zobacz
Skok w bok. Wakacyjna eksploracja wyspy przyniosła nieoczekiwane odkrycie.
Skok w bok. Wakacyjna eksploracja wyspy przyniosła nieoczekiwane odkrycie.
zobacz
Lubiąż, improwizacja w ArtKadetrze na SAF
SLOT inny niż zwykle. Jestem właśnie w ArtKatedrze. SLOT orkiestra ćwiczy przed sobotnim występem na żywo. W tym roku zagrają do niemego obraz…
zobacz