Przed chwilą wydałem poprawioną wersję programu KontestPlayer. Niestety, ale nie czuję już powołania, ani tym bardziej chęci do prac nad kolejnymi jego wersjami. Aplikację napisałem 5 lat temu i z małymi przerwami rozwijałem, aż po dzień dzisiejszy. Ze względu na osoby, które wsparły mnie w okresie jego rozwoju czułem się w obowiązku, aby wydać kolejną – być może ostateczną – wersję programu. O ile nie nastąpią większe zmiany po stronie Kontestacji, program powinien pracować jeszcze przez długi czas. W dalszym ciągu istnieje możliwość wsparcia projektu, a tym samym otrzymania klucza, który odblokuje dodatkowe możliwości. Pozwoli to również na zweryfikowanie jak wielu osobom program jeszcze się przydaje, a tym samym może skłoni mnie w przyszłości do podjęcia kroków w celu ponownej reaktywacji projektu.
Warto dodać, że program rozwijany był w dość przestarzałym środowisku Delphi 7. O ile stworzone tą drogą aplikacje nie sprawiają problemu w najnowszych systemach Windows, o tyle pisanie w nim kodu jest już zwykłą mordęgą. Pora odpocząć...
Ten blog poza prywatnymi wywodami pełni również funkcję informacyjną dotyczącą cyklu wydawniczego aplikacji, które rozwijam. Tym samym chciałbym ogłosić wydanie poprawionej wersji programu rBiblia, o której można poczytać więcej w dziale z programami oraz na stronie internetowej aplikacji.
Mam brzydki charakter – nie umiem odmawiać albo robię to zbyt rzadko. Ta cecha niejednokrotnie wpędzała mnie w kłopoty. Kiedy człowiek bierze za dużo na swoje barki czasami może upaść pod ciężarem cudzych problemów. Chyba właśnie coś takiego mi się przytrafiło. Najgorsze, że poza sobą krzywdę wyrządzamy również swoim bliskim. Gdzieś w naszym wnętrzu znajduje się subtelna granica, której przekroczenie decyduję o braku szacunku do własnej osoby. A co jeżeli problemem nie jest zwykły brak asertywności, a zakorzenione od lat przekonanie, że musimy więcej od innych? To właśnie staram się teraz ustalić.
"(...) tak, podrzuć mi swój komputer, zaraz się nim zajmę."
Dwa dni temu usunąłem konto z niebieskiego serwisu, o którym właśnie pomyślałeś. Zrobiłem to dokładnie w cztery lata od momentu jego założenia. Poczułem się tak samo jak wtedy, kiedy wyrzucałem telewizor – jak wolny człowiek. Musisz spróbować :-)
Programista. Jeden z najlepiej opłacanych zawodów na świecie. Daje możliwość ciągłego podnoszenia kwalifikacji, a także dostępu do najnowszych technologii. Nie ogranicza pod względem miejsca oraz czasu pracy. Oferuje poczucie bezpieczeństwa na rynku pracy, a także w czasie kryzysu. Posiada niski próg wejścia, programowanie z reguły rozpoczyna się pośrodku czterech ścian pokoju opłacanego przez rodziców. Umożliwia pracę w grupie lub we własnym towarzystwie. W oczach osób postronnych sprowadza człowieka do rangi najwyższego guru. Czy jakikolwiek inny zawód może dać Ci tyle perspektyw oraz poczucia bezpieczeństwa co wspomniany programista? Wątpię.
W cyfrowym świecie nie ma jednak miejsca na uczucia.
Początki nie należą do najłatwiejszych. Zwłaszcza dla osoby, która częściej rozmawia z komputerami niż z ludźmi. Bądź tu człowieku mądry i napisz coś po czym cię zapamiętają lub chociaż będą chcieli tu jeszcze zajrzeć...
A jednak, słowo ma moc.
