Skończyłem czytać Dzikie serce Johna Eldredge’a. Nie pamiętam już, kiedy po raz ostatni jakaś książka tak bardzo mnie zainspirowała. Wynotowywałem fragment za fragmentem, aby później jeszcze raz do nich wrócić i zestawić je z własnym życiem, przemyśleniami i fantazjami... Dla wszystkich mężczyzn, którzy czują, że stracili kontrolę nad własnym życiem, szukają inspiracji, sensu, a przede wszystkim Bożego zamysłu dla swojego życia.
(...) Paradoksalnie jednak, zamiast stawać się społeczeństwem mędrców, powoli toniemy w oceanie bezmyślności.
(...) Bonhoeffer, obserwując upadek intelektualny społeczeństwa niemieckiego pod naporem ideologii nazistowskiej, doszedł do wniosku, że głupota nie jest wadą intelektu, lecz defektem moralnym. Według jego teorii, człowiek nie rodzi się głupi, lecz staje się taki pod wpływem zewnętrznych okoliczności. W tamtym przypadku – totalitaryzmu.
(...) Sołżenicyn opisywał, jak systematyczne kłamstwo niszczy tkankę społeczną, czyniąc z ludzi bezwolne tryby maszyny.
Fragment z filmu Paweł, apostoł Chrystusa.
Minęły cztery lata od ostatniego wpisu dotyczącego rBiblii. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, z jakimi problemami muszę mierzyć się na co dzień. To już ponad pięć lat od ostatniego wydania rBiblii dla Windows. Czy i kiedy powstanie kolejna wersja programu? tylko Bóg wie.
Niemniej, jeśli to czytasz i wciąż korzystasz z programu, miło mi ogłosić, że dzięki pracy Macieja Wajdzika internetowa wersja rBiblii została przebudowana i zbliżyła się do swojego windowsowego odpowiednika. Od teraz w oknie przeglądarki możecie przeszukiwać tłumaczenia, porównywać je oraz tworzyć własne notatki. Dodatkowo istnieje możliwość dopasowania wyglądu programu do własnych preferencji za pomocą ustawień.
To jeszcze nie koniec zmian, razem z Maciejem będziemy pracować nad kolejnymi usprawnieniami. Nową wersję aplikacji znajdziecie odtąd również pod nowym adresem: rbiblia.app.
Ucisk sprawuje cierpliwość.
Cierpliwość buduje doświadczenie.
Doświadczenie daje nadzieję.
Nadzieja nie zawodzi.
Nie poddawaj się!
(...) Sporą część książki poświęcam omówieniu dorobku niemieckiego narodu w światowej kulturze, nauce i technice. Bowiem jak wielu innych, zastanawiam się jak tak wielki naród mógł prawie w całości realizować morderczą rasową politykę Hitlera. Wydaje się, że odpowiedź dała niemiecko-żydowska filozof Hannah Arendt (1906-1975), która twierdzi, że najgroźniejszą nie jest zbrodnia popełniona przez radykałów a przez przeciętnych ludzi (jakim np. był Adolf Eichmann, kierownik Programu Zagłady Żydów), którzy bezkrytycznie, a nawet bez próby myślenia i zastanowienia nad tym, że przecież mordują, ponieważ inni za nich myślą. Z tej przeciętności morderców wynika powszechna banalność zbrodni popełnianych przez Niemców na Żydach, Polakach, Cyganach, Rosjanach, Francuzach, Włochach, Grekach i innych w latach 1933-1945.
Znalezione w Informatyce w służbie ludobójstwa Andrzeja Targowskiego.
