Cierpię, więc jestem?
opublikowany 10 lat temu z kategorii Życie, Wiara

W jednym ze swoich felietonów, Bartosz Sokół napisał:

"Cierpienie wyostrza wzrok, pozbawia ziemskich złudzeń i rozbija o ziemię pomniki chwilowych przyjemności. Budzi z narkotycznego snu przemijających rozkoszy grzechu, stając się megafonem, który służy do obudzenia głuchego świata."


Żadne słowa tak jak jego nie oddają istoty przeżywania cierpienia. Ilekroć cierpię, dociera do mnie, że w codziennym zabieganiu zapomniałem o tym co ważne i nieuniknione... o tym, że wszystko się kiedyś skończy i może warto się znowu zastanowić, gdzie wtedy będę?

A oto jeszcze moja własna i bardziej współczesna metafora cierpienia:

Cierpienie pozwala opuścić Matrix i wybudzić nas z odrętwiałego letargu tymczasowego życia, ukazując prawdziwy charakter tego o czym nie chcemy i boimy się pomyśleć.


Zachęcam Cię do zapoznania się z całym artykułem Powołani do szczęścia, którego autorem jest Bartosz.

Bądź na bieżąco subskrybując mój kanał RSS. Możesz także śledzić mój puls, a poniżej dodasz również swój komentarz.

Szukajka


Odpowiedz teraz: to było złe życie czy złe wybory?
Odpowiedz teraz: to było złe życie czy złe wybory?
zobacz
Sosnowiec, koncert Sebastiana w Filiżance
Seba zagrał koncert w herbaciarni Filiżanka po tym jak został przypadkowo odkryty występując na pasażu pod "patelnią".
zobacz
W tym miejscu przez ponad 20 lat funkcjonowały Zakłady Dziewiarskie
W tym miejscu przez ponad 20 lat funkcjonowały Zakłady Dziewiarskie "Wanda". Od końca ubiegłego wieku, hala fabryczna stopniowo niszczeje i nie ma pomysłu, aby w sensowny sposób wykorzystać to miejsce.
zobacz
Moje życie w walce o córkę
Słowem o wierze na Telegramie
Daj się zainspirować
Posłuchaj Początku