Wołanie
opublikowany 10 miesięcy temu z kategorii Życie

"I nie wiem nawet, jak się to zrobiło, że się zmieniłem z wilczka w psa wyliniałego. Może smagłości wiatru w mym pysku nie było, nie zezowałem patrząc żółtym okiem w niebo. Może to odblask strachu, a nie bujny płomień hulał po grzbiecie. Może tej obroży nikt mi nie musiał włożyć, nikt nie przyszedł po mnie, a ja sam podreptałem, służąc psio i skromnie. Panie, Ty, co miłujesz nawet pełzające i umiesz wskrzesić dumę w bladej krwi robaczej. Pomóż otworzyć gardło niemo wołające. Zapewnij mnie, że żyję wolny, chociaż płaczę." - Ernest Bryll

Jeśli chcesz być na bieżąco zasubskrybuj mój kanał RSS. Poniżej dodasz również swój komentarz.

Szukajka


Domowo kwieciście
Domowo kwieciście
zobacz
Lubiąż, warsztaty muzyczne na SAF
To już trzeci raz na SLOT-cie. W ostatnim dniu uczestniczę w warsztatach muzycznych, na których uczymy się śpiewać Siyahambę. Jest…
zobacz
Sosnowiec, Żeromskiego: Politex
Politex to przędzalnia założona w 1878 roku przez Henryka Dietla. Upaństwowiona po II wojnie światowej, a obecnie zniszczona i sukcesywnie…
zobacz
Napisałem program dla Ciebie

rBiblia

Ściągnij i używaj za darmo!