Zrozumiałem, że jestem perfekcjonistą. To źle. Bardzo źle. Perfekcjonista to osoba, która zbyt dużą uwagę przykłada do niezbyt istotnych szczegółów, przez co traci obraz całości i marnuje dużo czasu. Z pewnością nie zgodzisz się z tym, co teraz napisałem, bo wiesz jaką wartością jest dbałość o szczegół oraz dobrze i konsekwentnie wykonana praca, czyż nie?
W książce Wieczność w ich sercach Don Richardson napisał:
"Zarozumiałość i arogancja. Co łączy te dwie cechy? (...)
- ślepe zaufanie w swoje zdolności."
Odnotowuję, aby zapamiętać.
Na podstawie książki pt. Wieczność w ich sercach Dona Richardsona wynotowałem określenia, którymi różni ludzie i ludy na przestrzeni lat tytułowały Najwyższego bez znajomości pięcioksięgu (poza Żydami):
El Elyon (Bóg Najwyższy) – Kananejczyk Melchizedek,
Thakur Jiu (Prawdziwy Bóg) – lud Santal,
Viracocha (wszechmocny Stwórca wszechrzeczy) – Inkowie,
Magano (wszechpotężny Stwórca wszystkiego, co istnieje) – lud Gedeo (Etiopia),
Logos, Theos – Grecy,
Jahwe – Żydzi,
Gud (Bóg) – Norwedzy,
Koro (Stwórca) – plemię MBaka,
Szang Ti (Pan Niebios) – Chińczycy,
Hananim (Pan wielki) – Koreańczycy,
Y'wa (Najwyższy Bóg) – lub Karen (Birma),
Karai Kasand (łaskawa nadprzyrodzona istota), Go Hpn Wa Ningsang (pełen chwały), Che Wa Ningchang (Ten, który wie) – lud Kachin (Birma),
Gri'Sza (Stworzyciel wszystkiego) – lud Lahu (Birma),
Siyeh (prawidziwy Bóg) – lud Wa (Birma),
Are-Metaya (Pan Miłosierdzia) – ludy Szan i Palaung (Birma),
Chepo-Thuru (Bóg, który wszystko podtrzymuje) – lug Naga (Indie),
Pathian (jeden najwyższy Bóg, Święty Ojciec) – lud Mizo (Indie).
W książce "Torturowani z powodu Chrystusa" Richard Wurmbrand napisał:
"Bóg będzie sądził nas nie według tego, ile wytrzymaliśmy, ale na ile potrafiliśmy kochać."
Polska – kraj, w którym nikt się nikim nie przejmuje i każdy chce okraść każdego. Nie widzę tego.
Jest! Po ponad trzech miesiącach pracy (z kilkoma przerwami) opublikowałem nową wersję programu rBiblia 2.4. Nowa wersja zawiera wiele mniejszych oraz większych usprawnień. Poprawiłem kilka błędów, które występowały od samego początku (np. ucinanie ostatnich wersetów przy dłuższym tekście czy zbyt duże zużycie pamięci RAM). Z istotnych zmian należy wspomnieć o długo wyczekiwanej możliwości dodawania własnych notatek do wybranych wersetów. Dokładny dziennik prac znajduje się poniżej.
Wczoraj wróciłem z urlopu. Wczoraj o godz. 15:40 zmarł mój kolega.
Dzieliła nas duża różnica wieku, co jednak nigdy nie stanowiło problemu. Poznaliśmy się 11 lat temu pracując na tym samym stanowisku w tej samej firmie. Nasza ostatnia rozmowa telefoniczna miała miejsce na początku roku. Od kilku tygodni po głowie chodziła mi myśl, aby do niego zadzwonić, jednak zawsze na drodze stawało coś ważniejszego.
Teraz już nie muszę się spieszyć.
